Jak piesek im nic naprawdę nie zrobi, to wytłumacz dziewczynką jaka jest sytuacja ; P
Moja porada: gdy dziewczynki przyjadą, weź psa na smycz. Żadnego kagańca. Po prostu smycz. Musisz nad nim panować. Dziewczynki wejdą, piesek będzie ci się wyrywał, ale nie odpuszczaj, bo dzieci przewróci. Powolutku się z psem do nich zbliżaj i karz mu nie skakać. Taką komendę wydaj: "Nie skacz!", nawet, jeżeli jej nie zna. Nie daj się zawieść jego słodkim spojrzeniu. Musisz być stanowcza. Ale nadal go trzymaj na smyczy. Bez spuszczania. Piesek będzie dziewczynki chciał gryźć, dla zabawy, żeby się z nim pobawiły, bo pies nie wie, że są małe i nie umieją się tak bawić i że mu tak nie wolno robić. Musisz go tego nauczyć. Skoro przyjadą na długo, może pies nauczy się nie skakać i nie gryźć. Spróbuj, bo warto. Ja tak miałam z moim bokserem, że skakał na dzieci i musiałam go tego oduczyć. Zadziałało to, co ci napisałam, naprawdę... ;)
Ps: Nie zamykaj w żadnym wypadku psa w pokoju osobnym! A i jeszcze jedno. Pies potrafi naśladować człowieka. Musisz dawać mu dobry przykład! ;)
może wprowadź go do zrobionego przez siebie "kojca" i pierwsze kilka godzin spędźcie w jego otoczeniu, głaszcząc go od czasu do czasu- jak się przyzwyczai to możecie go puścić ;) i koniec skakania (tylko żeby ten "kojec" był w miarę niski, aby nie mógł skakać)
Jak dwa miesiące to pies się do nich przyzwyczai i nie będzie dla niego to niczym nowym, tylko przez pierwszy dzień pewnie będzie tak je "witał".
Pytania: << Poprzednie Następne >>