Spróbuj z nagrodą;) Jakimś przysmakiem np.:)
Dobrze napisał/a fairytale ja moją Suczke szkoliłam(kundelek) to mówiłam Dobza sućka chać maleńka i jeszcze mówiłam takim głosem delikatnym od którego pies się podnieca jakies łiłi,albo moja małamałamałamałamałamałamała..................Głaskałam i kupowałam nagrodyMożesz ćwiczyć ze 2-3 nawet 5 razy dziennie,ale tylko po 3-7 minut,bo psu się znudzi i będize uwarzał to za mętę.Musisz dobrze podejść do swojego psa,bo dla mojej Suni,która ma 2 lata uczenie ise wciąż to superzabawa.Za jej ukochane treserki(kosteczki baranie,jagnięce firmy MACED)robi coraz więcej sztuczek.Niedawno opanowała trudną sztuczkę"Turlaj"Czyli przeturlanie się.Teraz ćwicze z Nią inne trudne sztuczki i to dla niej frajda;P.Oczywiście każ też psu robić sztuczki bez smakołyków,bo to ważne.A jeżeli każesz psu zrobić daną komendę np. takie łątwe "siad",a on robi wszystko co umie,bo chce dostać przysmaka to niech Cie to nie skusi mów daną sztuczkę(tylko bądź pewny,ze ją umie) i poczekaj aż ją zrobi wtedy go nagrudź i pogłaszcz i popieść słowami jak wcześniej pisałam;P.
Jak zrobi coś dobrego ot daj mu np jakąś nagrodę
Jak nie to idz z radą do osoby która szkoli psy
One są bardzo podobnie do owczarka niemieckiego i zachowania z wyglądu
Ćwicz z nim długo. Jeżeli nie będzie słuchał - nie bij,chociaż nerwy by cię tak zjadały,że nie wiem.. gdy wykona dawaj nagrody,głaszcz,chwal..
Tematy: owczarek belgijski, tresura
Pytania: << Poprzednie Następne >>