Oceń: (0) (4)

Kociara

, 2010-12-24 21:17:43, 11 odp
Tematy: Wrogosc, suczki, Zazdrosc, psy

Wrogość / Zazdrość Cóż, pojechaliśmy jednak...

z Luną ( strasznie piszczała ), dostała kawałeczek rybki, pieroga z serem i wgl. Uwielbia ją moja 1,5 roczna kuzia Nikola, haha, nie dawała Lucynce ani chwili spokoju, co jej nie przeszkadzało;D Ale tu chodzi o coś innego, moja ciocia, gdyż tam urządziliśmy wigilię, ma suczkę ( Husky + ON'ek ) Sonię. Sonia mnie kochała od ... zawsze. Przy każdym przyjeździe się miziała i w ogóle;P Sama słodycz, około kwietnia tego roku byłyśmy z Luną pierwszy raz w domu cioci, bawiły się, ale wtedy Lucyfurra była jeszcze malutka. Teraz to się zmieniło, Sonia jest okropnie zazdrosna, warczy, szczerzy się, szczeknęła nawet... Wiem, że Soniunia nigdy nie zrobiła by nic Luci, gdy mówiłam tylko ' Soniu ' od razu się uspokajała, nawet gdy trzymałam Lucysię na rękach była spokojna. Jednak były między nimi te, jakby to nazwać, iskry. Czułam, że Sonia się denerwuje, była dużo większa od Lusi, gdyby tylko chciała mogłaby zrobić z nią wszystko ; d Jednak ona taka nie była, nienawidzi innych psów ( obcych ), ale z Luną to tylko takie ' ostrzeganie '. Troszkę mnie to martwi, czy jest sposób by pogodzić je do następnej Wigilii ? Nie chcę znów latać za nimi i patrzeć, czy jest wszystko ok, albo żeby zamykali Sońcię, przecież to nie jej wina...

Najlepsza odpowiedź

fairytale, 2010-12-25 21:56:32

Jeśli spotykasz się z Sonią raz czy kilka razy w roku moim zdaniem małe masz szanse żeby coś zmienić. Gdyby mieszkała obok Was można by przeprowadzić stopniowe 'znieczulanie' Soni na obecność Luny, tak raczej to nie wyjdzie.
Jeśli jesteś pewna że psy sobie nawzajem nic nie zrobią ja bym się nie przejmowała, nie każdy człowiek się z innym polubi, tak samo psy. Wystarczy żeby się akceptowały.
A Ty możesz zmniejszyć wylewne okazywanie uczuć Lunce na oczach Soni xd i moim zdaniem wystarczy ;)

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

Oceń: (0) (0)

Kass1405 2010-12-26 15:50:23

Mam tak samo... Ale jakoś mi się udało.. Ja robiłam to tak że moja ciocia i ja brałyśmy psa na łąkę... Potem ich coraz bliżej siebie puszczałyśmy, a potem rzucałyśmy piłeczkę i psy leciały, co prawda było trochę warczenia ale był git ; ) Potem rzucałyśmy wielką kość i jeden pies nie dał sobie rady.. Oni wzięli to razem a potem razem biegały po łące :D : ))

Oceń: (2) (0)

fairytale 2010-12-25 21:56:32

Jeśli spotykasz się z Sonią raz czy kilka razy w roku moim zdaniem małe masz szanse żeby coś zmienić. Gdyby mieszkała obok Was można by przeprowadzić stopniowe 'znieczulanie' Soni na obecność Luny, tak raczej to nie wyjdzie.
Jeśli jesteś pewna że psy sobie nawzajem nic nie zrobią ja bym się nie przejmowała, nie każdy człowiek się z innym polubi, tak samo psy. Wystarczy żeby się akceptowały.
A Ty możesz zmniejszyć wylewne okazywanie uczuć Lunce na oczach Soni xd i moim zdaniem wystarczy ;)

Oceń: (1) (1)

Kociara 2010-12-25 16:42:03

BlueJeans, bez obrazy, ale nie stosuję metody dominacji.

Oceń: (0) (5)

BlueJeans 2010-12-25 16:35:07

Nie jesteś pierwszym przypadkiem, też tak miałam. Oglądałam " Zaklinacza Psów" na ... chyba Discovery Channel i się tak nauczyłam. Polecam ;)

Oceń: (1) (1)

punia2009 2010-12-24 21:45:09

Jeśli Sonia naprawdę Cię lovvcia .To nic dziwnego,że zachowuje się w taki właśnie sposób.Powinnaś ją trochę od siebie ''odzwyczaić''.By nie czuła się ,aż tak zazdrosna ;P

Oceń: (0) (0)

Kociara 2010-12-24 21:36:40

To tragedii nie dojdzie, bo suczki się znają ( troszkę, ale jednak ), zresztą Sonia to tylko z pozorów taka agresywna, muchy by nie skrzywdziła, albo może, ale to muchę xD

Oceń: (0) (0)

Kociara 2010-12-24 21:35:30

Na spacerze ? Niett, Sonia strasznie ciągnie, nie utrzymałabym jej i Luny razem, a nikt jakoś specjalnie nie chciał mi pomóc -.-

Oceń: (0) (0)

ewelina1331 2010-12-24 21:33:08

ale nie na terytorium Soni tylko np. na spacerze. NIe dało się?

Oceń: (0) (0)

Kociara 2010-12-24 21:27:59

Próbowałam. Z moją kuzynką ( 6 l. ) oswajałyśmy je. Trzymałam Lunę, a jak sytuacja stawała się niebezpieczna, obie zaprowadzałyśmy Sonię do korytarza, i tak w kółko. Niestety, niewiele to przyniosło.

Oceń: (0) (0)

ewelina1331 2010-12-24 21:23:34

Możesz je do siebie przyzwyczajać, ale czy się polubią to nie wiadomo. Jednak przez rok to ci się powinno udać ^^

<< Poprzednie
1 2 Następne >>

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

Hej. RAGE SYNDROM....

Autor: misia11, Odpowiedzi: 2

Czy wasze psy mają...

Autor: kiarka12, Odpowiedzi: 10

Za nic! Po co w ogóle...

Autor: mruczanda929, Odpowiedzi: 11

Jakie psy nadają się...

Autor: Kalinos, Odpowiedzi: 10

Jesli grozny pies...

Autor: jaciaxD, Odpowiedzi: 12